Tekst powstał dzięki egzemplarzowi recenzenckiemu otrzymanemu z Wydawnictwa Tatarak.
Elizka nie jest straszydłem Simony Smatanovej bardzo dobrze wpisuje się w nurt współczesnych książek dla dzieci, które obok funkcji rozrywkowej coraz częściej realizują również zadania wychowawcze, emocjonalne i terapeutyczne.
Współczesna literatura dziecięca chętnie podejmuje tematykę emocji trudnych, takich jak lęk, samotność, odrzucenie czy poczucie inności. Można jednak odnieść wrażenie, że zagadnienia te bywają dziś eksponowane aż nadto, a książki dla najmłodszych coraz częściej podporządkowuje się celom terapeutycznym kosztem samej przyjemności opowiadania historii.
Na tym tle opowieść Simony Smatanovej okazuje się szczególnie interesująca, ponieważ mimo wyraźnego przesłania dotyczącego oswajania lęku i stereotypów pozostaje przede wszystkim atrakcyjną, ciepłą i dobrze opowiedzianą historią o małej nietoperzycy poszukującej swojego miejsca w świecie.
W przypadku dzieci, które potrafią już samodzielnie czytać i dokonują pierwszych autonomicznych wyborów lekturowych, nadmierna dydaktyzacja może prowadzić wręcz do odrzucenia książki. Niektóre dzieci instynktownie wyczuwają bowiem, że za atrakcyjną okładką kryje się przede wszystkim „lekcja emocji”, a nie fascynująca opowieść. Jako ojciec dziewczynek posiadających własne czytelnicze „supermoce” mogę zauważyć, że już samo pojawienie się w tytule słów kojarzących się bezpośrednio z emocjami potrafi skutecznie zniechęcić młodego odbiorcę do sięgnięcia po książkę.
Fakt, że tego rodzaju publikacje pojawiają się jednak coraz częściej, świadczy o wyraźnej potrzebie wykorzystywania literatury jako narzędzia wspierającego wychowanie emocjonalne dziecka. Współczesna kultura dzieciństwa coraz silniej akcentuje konieczność rozmowy o emocjach, oswajania trudnych doświadczeń oraz wspierania rozwoju empatii. Literatura zostaje więc niejako zaprzęgnięta do wychowawczego „homonta”, stając się przestrzenią nie tylko narracji, lecz także emocjonalnego treningu. Pojawia się jednak pytanie, czy wszystkie książki realizujące podobne cele popadają w nachalny dydaktyzm, czy też niektórym udaje się zachować równowagę pomiędzy opowieścią a przesłaniem.
Elizka nie jest straszydłem a współczesna literatura dziecięca
W tym kontekście interesującym przykładem wydaje się Elizka nie jest straszydłem autorstwa Simony Smatanovej. Historia małej nietoperzycy, która poszukuje nowego domu i spotyka się z niezrozumieniem oraz lękiem ludzi, wykorzystuje prostą i atrakcyjną narrację do przekazywania treści o dużym znaczeniu emocjonalnym i społecznym. Co istotne, książka nie rozpoczyna się od deklaracji terapeutycznej ani nie sugeruje wprost, że będzie „uczyć emocji”. Punktem wyjścia staje się przygodowa opowieść o zwierzęciu budzącym stereotypowy strach. Dzięki temu młody odbiorca wchodzi w historię naturalnie, bez poczucia uczestniczenia w moralizatorskiej lekcji.
Lęk jest jedną z podstawowych emocji towarzyszących człowiekowi od najwcześniejszych etapów życia. Psychologia rozwojowa wskazuje, że dzieci szczególnie silnie reagują na to, co nieznane, ciemne, odmienne lub trudne do wyjaśnienia. W dziecięcej wyobraźni często pojawiają się obrazy potworów, duchów czy niebezpiecznych stworzeń, które symbolizują nieoswojone doświadczenia i emocje.
Nie wiem, jakie są wasze doświadczenia związane z sytuacjami lękowymi i obawami przed innością, ale ja do dziś mam w pamięci niezwykle intensywne wspomnienie filmowej adaptacji Przygód Wesołego Diabła, na którą wybrałem się do kina jako sześcio lub siedmiolatek. Możecie mi wierzyć, że podczas seansu kurczowo trzymałem się kinowego fotela ze strachu.
Co ciekawe, kiedy po latach sięgnąłem po książkę Kornela Makuszyńskiego, okazało się, że opisywane przygody bawią mnie do łez i do dziś uważam tę lekturę za wyjątkowo udaną. To doświadczenie dobrze pokazuje, jak ogromną rolę odgrywa dziecięca wyobraźnia oraz jak zmienia się sposób odbioru tekstu wraz z wiekiem i zdobywanym doświadczeniem. Literatura dla dzieci od dawna wykorzystuje motywy fantastyczne oraz zwierzęce do przedstawiania lęków w sposób bezpieczny i symboliczny. Dzięki temu dziecko może konfrontować się z własnymi obawami w kontrolowanych warunkach narracyjnych, bez realnego zagrożenia1.
Elizka nie jest straszydłem, czyli o lęku przed innością
W książce Elizka nie jest straszydłem centralnym motywem staje się właśnie strach przed tym, co obce, a przecież mechanizm ten doskonale znamy również z życia społecznego. Wystarczy przypomnieć sobie czasy niedawnej pandemii COVID 19, kiedy ludzie bali się mijać na ulicy, podejrzliwie patrzyli na kaszlących przechodniów i traktowali drugiego człowieka jak potencjalne zagrożenie. Niedługo później podobne emocje pojawiły się przy okazji ogromnej fali migrantów z Ukrainy, którym część społeczeństwa przypisywała odpowiedzialność za różnego rodzaju kryzysy i zagrożenia.
Tego rodzaju lęków można wskazać znacznie więcej, ponieważ strach przed innością jest jednym z najstarszych mechanizmów społecznych. Właśnie dlatego warto rozmawiać o nim już z dziećmi i pokazywać, że bardzo często rodzi się on nie z realnego niebezpieczeństwa, lecz z niewiedzy oraz stereotypowego myślenia.
Nietoperzyca Elizka zostaje uznana przez mieszkańców miasta za „straszydło”. Ludzie reagują na jej obecność agresją i próbują ją przepędzić. Charakterystyczne jest jednak to, że ich reakcja nie wynika z rzeczywistego zagrożenia, lecz z utrwalonych wyobrażeń dotyczących nietoperzy. Mechanizm ten można odczytać jako metaforę społecznego wykluczenia oraz uprzedzeń wobec inności. Dziecko otrzymuje dzięki temu prosty, ale bardzo czytelny komunikat, że lęk często rodzi się z braku wiedzy i z pochopnego oceniania innych. Książka Simony Smatanovej pokazuje więc, że oswajanie strachu powinno zaczynać się od poznania i próby zrozumienia tego, co wydaje się obce lub niezrozumiałe.
Jak książka pomaga oswajać dziecięce lęki
Współczesna literatura dziecięca coraz częściej odchodzi od modelu moralizatorskiego, który dominował w dawnych tekstach wychowawczych. Zamiast bezpośrednio pouczać, proponuje dziecku doświadczenie emocjonalne i identyfikację z bohaterem2. W przypadku książki Smatanovej dziecko może utożsamić się zarówno z przestraszoną Elizką, jak i z ludźmi, którzy początkowo reagują lękiem. Proces identyfikacji jest niezwykle ważny w rozwoju emocjonalnym młodego czytelnika, ponieważ umożliwia przeżywanie emocji „na próbę” oraz uczenie się sposobów reagowania na trudne sytuacje3.
Istotną rolę w oswajaniu lęku odgrywa również sama konstrukcja narracji. Historia Elizki kończy się pozytywnie. Bohaterka znajduje osobę, która rozumie, że nietoperz nie jest potworem, lecz wartościowym i potrzebującym pomocy stworzeniem. Zakończenie to ma ogromne znaczenie terapeutyczne. Literatura dziecięca często wykorzystuje schemat przejścia od zagrożenia do bezpieczeństwa, ponieważ daje dziecku poczucie stabilizacji emocjonalnej i nadziei4. Dzięki temu młody odbiorca uczy się, że trudne emocje można przezwyciężyć, a świat nie musi być miejscem wyłącznie niebezpiecznym.
Warto zauważyć, że nietoperz jako bohater książki nie został wybrany przypadkowo. W kulturze europejskiej zwierzę to od wieków budziło ambiwalentne skojarzenia. Łączono je z nocą, tajemniczością, a nawet z demonologią. Dziecko może więc przejmować kulturowe stereotypy dotyczące nietoperzy jeszcze zanim zetknie się z rzeczywistą wiedzą na ich temat. Smatanová świadomie wykorzystuje ten mechanizm, aby pokazać, że stereotypy bywają krzywdzące i niezgodne z rzeczywistością. Książka nie tylko oswaja lęk przed konkretnym zwierzęciem, lecz także uczy krytycznego myślenia wobec społecznych uprzedzeń.
Znaczenie książki w oswajaniu dziecięcych lęków można analizować także w kontekście biblioterapii. Biblioterapia zakłada, że kontakt z odpowiednio dobraną literaturą może wspierać rozwój emocjonalny dziecka oraz pomagać mu w radzeniu sobie z trudnymi doświadczeniami5. Teksty literackie umożliwiają nazywanie emocji, rozpoznawanie ich oraz odnajdywanie strategii radzenia sobie z nimi. W przypadku Elizka nie jest straszydłem dziecko może nauczyć się, że strach nie zawsze jest uzasadniony i że warto próbować zrozumieć to, co wydaje się obce.
Badacze literatury dziecięcej podkreślają, że szczególnie skuteczne w procesie biblioterapeutycznym są książki wykorzystujące metaforę zwierzęcą6. Zwierzęta pozwalają dziecku zachować bezpieczny dystans emocjonalny wobec problemu, jednocześnie umożliwiając identyfikację z bohaterem. Mały czytelnik łatwiej akceptuje trudne treści, kiedy zostają przedstawione poprzez historię zwierzęcia, a nie bezpośrednio poprzez relacje międzyludzkie. W książce Smatanovej nietoperzyca Eliška staje się symbolicznym reprezentantem wszystkich tych, którzy zostali odrzuceni z powodu swojej odmienności.
Ważnym elementem książki są również ilustracje. Współczesna książka obrazkowa wykorzystuje relację między słowem a obrazem jako integralny sposób budowania znaczeń. Ilustracje w literaturze dziecięcej nie pełnią jedynie funkcji dekoracyjnej, lecz współtworzą emocjonalny odbiór tekstu7. Ciepła, przyjazna estetyka przedstawienia Eliški osłabia potencjalnie negatywne skojarzenia związane z nietoperzami. Dziecko widzi sympatyczną bohaterkę, a nie groźne stworzenie. W ten sposób obraz wspiera proces oswajania lęku i przełamywania stereotypów.
Rola dorosłego pośrednika w odbiorze książki również okazuje się niezwykle istotna. Zarówno rodzic, jak i nauczyciel mogą wykorzystać historię Eliški jako punkt wyjścia do rozmowy o emocjach, uprzedzeniach i strachu. Literatura dziecięca bardzo często staje się narzędziem komunikacji między dzieckiem a dorosłym8. Wspólne czytanie umożliwia dziecku zadawanie pytań, wyrażanie własnych obaw oraz konfrontowanie ich z reakcją opiekuna. Dzięki temu książka przestaje być jedynie tekstem kultury, a staje się przestrzenią dialogu emocjonalnego.
Istotne znaczenie ma także obecność elementów edukacyjnych zamieszczonych na końcu książki. Czytelnik znajduje tam informacje o nietoperzach oraz instrukcję budowy domku dla tych zwierząt. Zabieg ten łączy funkcję emocjonalną z poznawczą. Dziecko nie tylko oswaja swój lęk poprzez narrację, lecz także zdobywa realną wiedzę na temat zwierząt, których wcześniej mogło się obawiać. Wiedza staje się tutaj sposobem redukowania strachu. Mechanizm ten jest zgodny z psychologiczną teorią lęku, według której poznanie i zrozumienie źródła obawy prowadzi do jej osłabienia9.
Literatura dziecięca odgrywa szczególną rolę w procesie socjalizacji emocjonalnej. Dzięki książkom dziecko uczy się rozpoznawania emocji własnych i cudzych oraz rozwija zdolność empatii. Umberto Eco pisał, że tekst literacki zakłada aktywność odbiorcy i współtworzenie znaczeń10. W przypadku dziecka proces ten ma dodatkowy wymiar rozwojowy, ponieważ młody czytelnik dopiero uczy się interpretować emocje i relacje społeczne. Książki takie jak Elizka nie jest straszydłem pomagają mu budować podstawowe kompetencje emocjonalne.
Można również zauważyć, że książka Smatanovej wpisuje się w charakterystyczny dla współczesnej literatury dziecięcej nurt ekologiczny. Nietoperz nie jest tutaj jedynie metaforą inności, lecz także realnym zwierzęciem potrzebującym ochrony. Literatura dziecięca coraz częściej łączy edukację emocjonalną z edukacją ekologiczną, pokazując wzajemne relacje między człowiekiem a światem przyrody11. Dziecko uczy się, że zwierzęta nie są zagrożeniem, lecz częścią wspólnego świata wymagającego troski i odpowiedzialności.
Znaczenie oswajania lęku poprzez literaturę można rozpatrywać również w kontekście teorii czytelnika modelowego Umberta Eco. Według badacza tekst literacki przewiduje określony sposób odbioru i konstruuje kompetencje interpretacyjne czytelnika 12. Książka Smatanovej zakłada odbiorcę zdolnego do emocjonalnej identyfikacji z bohaterką oraz do zrozumienia metaforycznego wymiaru opowieści. Jednocześnie jednak dostosowuje poziom narracji do możliwości percepcyjnych dziecka poprzez prosty język, wyraźny podział dobra i zła oraz pozytywne zakończenie.
Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że książka została skierowana do szerokiego grona odbiorców „od trzech do stu lat”. Tego rodzaju formuła podkreśla uniwersalność przesłania. Strach przed innością nie jest bowiem problemem wyłącznie dziecięcym. Dorośli również ulegają stereotypom i mechanizmom wykluczenia. Literatura dziecięca często wykorzystuje prostotę narracji do przekazywania treści ważnych również dla starszych czytelników 13.
Współczesne badania nad literaturą dziecięcą podkreślają, że książka może pełnić funkcję „bezpiecznej przestrzeni” dla emocji dziecka. Czytelnik doświadcza lęku pośrednio, poprzez historię bohatera, co umożliwia mu stopniowe oswajanie trudnych uczuć. W tym sensie literatura staje się narzędziem wspierającym rozwój odporności psychicznej. Dziecko uczy się, że emocje są naturalną częścią życia i że można sobie z nimi radzić.
Elizka nie jest straszydłem pokazuje również, że oswajanie lęku nie polega na jego całkowitym eliminowaniu, lecz na zrozumieniu jego źródeł. Bohaterowie książki początkowo boją się Eliški, ponieważ jej nie znają. Dopiero zdobycie wiedzy prowadzi do zmiany postawy. Tego rodzaju przesłanie ma szczególne znaczenie we współczesnym świecie, w którym dzieci od najmłodszych lat stykają się z różnorodnością kulturową i społeczną. Literatura może pomagać im rozwijać postawy otwartości i tolerancji.
Książka Elizka nie jest straszydłem Simony Smatanovej stanowi przykład współczesnej literatury dziecięcej wykorzystującej prostą opowieść do realizacji ważnych funkcji emocjonalnych, wychowawczych i terapeutycznych. Historia nietoperzycy Elizki pomaga dziecku oswajać lęk przed tym, co obce i nieznane, rozwija empatię oraz uczy krytycznego spojrzenia na stereotypy. Dzięki połączeniu narracji, ilustracji i elementów edukacyjnych książka staje się skutecznym narzędziem wspierającym rozwój emocjonalny młodego czytelnika. Współczesna literatura dziecięca coraz częściej pełni rolę przewodnika po świecie emocji, a opowieści takie jak historia Elizki pokazują, że książka może pomagać dziecku nie tylko rozumieć świat, lecz także bezpiecznie przeżywać własne lęki.
Warto na samym końcu zwrócić uwagę także na sposób wydania książki. Elizka nie jest straszydłem ukazała się zgodnie z zasadą Zielonej karty 3R, opartej na idei refuse, reuse, recycle. To pozornie drobny detal edytorski, ale w kontekście całej opowieści nabiera wyjątkowego znaczenia. Książka mówiąca o naturze, ekologii, odpowiedzialności za świat i potrzebie ochrony zwierząt została przygotowana w duchu troski o planetę, dzięki czemu jej materialna forma pozostaje spójna z przesłaniem samej historii. Tego rodzaju konsekwencja wydawnicza pokazuje, że literatura dziecięca może realizować swoje idee nie tylko na poziomie narracji, lecz również poprzez sposób produkcji książki i świadome decyzje edytorskie.
Co więcej, Simona Smatanová nie kończy swojej opowieści wraz z ostatnią stroną fabuły. Na końcu publikacji znalazły się interesujące informacje przyrodnicze dotyczące nietoperzy, wskazówki, co zrobić w sytuacji znalezienia nietoperza, a także projekt i wymiary specjalnej budki dla tych niezwykle pożytecznych ssaków. Dzięki temu książka przekracza granice klasycznej opowieści literackiej i staje się również narzędziem edukacji ekologicznej. Bardzo ciekawym dodatkiem jest także kod QR prowadzący do audiobooka czytanego przez Monikę Pikułę, co dodatkowo poszerza możliwości odbioru tekstu i pozwala dzieciom wracać do historii Elizki w innej formie, ale oczywiście najlepiej czytać razem!
Na osobne podkreślenie zasługuje również znakomita praca tłumaczki Izabeli Zając. Przekład zachowuje lekkość, naturalność i emocjonalne ciepło oryginału, jednocześnie bardzo dobrze dostosowując język do wrażliwości młodego polskiego odbiorcy. Tłumaczce udało się uniknąć sztuczności oraz nadmiernego upraszczania tekstu, co w przypadku literatury dziecięcej stanowi szczególnie trudne zadanie. Dzięki temu polska wersja książki brzmi swobodnie i autentycznie, a jednocześnie zachowuje charakterystyczną delikatność narracji Simony Smatanovej.
- P. Hunt, Understanding Children’s Literature, London 2005. ↩︎
- G. Leszczyński, Książki pierwsze. Książki ostatnie?, Warszawa 2012. ↩︎
- M. Benton, Readers, Texts, Contexts, w: Understanding Children’s Literature, red. P. Hunt, London 2005. ↩︎
- U. Eco, Dzieło otwarte, Warszawa 1994, s. 12. ↩︎
- H. Crago, Healing Texts: Bibliotherapy and Psychology, w: Understanding Children’s Literature, red. P. Hunt, London 2005. ↩︎
- W. Kostecka, M. Skowera, W kręgu baśni i fantastyki, Warszawa 2017. ↩︎
- P. Nodelman, Decoding the Images: How Picture Books Work, w: Understanding Children’s Literature, red. P. Hunt, London 2005. ↩︎
- G. Leszczyński, M. Zając, Książka i młody czytelnik, Warszawa 2013 ↩︎
- N. Kucirkova, K. Sheehy, D. Messer, A Vygotskian Perspective on Parent Child Talk During iPad Story Sharing ↩︎
- U. Eco, Czytelnik modelowy, „Pamiętnik Literacki” 1987, nr 2. ↩︎
- W. Kostecka, M. Skowera, W kręgu baśni i fantastyki, Warszawa 2017. ↩︎
- U. Eco, Czytelnik modelowy, dz. cyt. ↩︎
- G. Leszczyński, Książki pierwsze. Książki ostatnie?, dz. cyt. ↩︎