Dagfrid płynie na Grenlandię, czyli wikingowie też mają problemy z…sukienkami
Dagfrid wraca i znowu udowadnia, że w świecie wikingów największą katastrofą wcale nie musi być rozszalałe morze. Czasem wystarczy
Dagfrid wraca i znowu udowadnia, że w świecie wikingów największą katastrofą wcale nie musi być rozszalałe morze. Czasem wystarczy
Dagfrid wraca, a razem z nią wraca pytanie, czy dziecko naprawdę musi grzecznie przyjmować każde dorosłe „nie”. Dagfrid