Elizka nie jest straszydłem
TataCzyta.com > Elizka nie jest straszydłem

Elizka nie jest straszydłem

Wydawca: Tatarak
Udostępnij:
Pobierz PDF:

Szczegóły

Wydawca:
Rok wydania:2023
Oprawa:Twarda
Liczba stron:42
Wymiary:20 x 20 cm
ISBN:9788366749375
EAN:9788366749375
Ilustrator:Simona Smatana
Tłumacz:Izabela Zając

O autorze

simona smatana

Simona Smatana należy dziś do najciekawszych autorek współczesnej słowackiej książki obrazkowej. Jest ilustratorką, autorką i storytellerką, która z niezwykłą lekkością łączy dziecięcą wrażliwość z tematami natury, ekologii i codzienności świata zwierząt. W swoich książkach rehabilituje...

O autorze →

Nie ukrywam, że do książek „o emocjach” podchodzę dziś z pewną ostrożnością. Współczesna literatura dziecięca bardzo często próbuje wspierać rozwój emocjonalny dziecka, ale czasami robi to tak intensywnie, że sama historia schodzi na dalszy plan. Dzieci szybko wyczuwają, kiedy książka bardziej chce je czegoś nauczyć niż po prostu opowiedzieć dobrą historię. Właśnie dlatego Elizka nie jest straszydłem Simony Smatanovej okazała się dla mnie tak pozytywnym zaskoczeniem.

To książka, która mówi o lęku, stereotypach i potrzebie akceptacji, ale robi to spokojnie, naturalnie i bez nachalnego moralizowania. Najpierw dostajemy ciekawą opowieść o małej nietoperzycy szukającej nowego domu, a dopiero później odkrywamy, jak wiele ważnych tematów kryje się pod tą prostą historią.

Elizka trafia do miejsca, w którym wszyscy się jej boją. Nie dlatego, że zrobiła coś złego, ale dlatego, że jest nietoperzem. Mieszkańcy miasta widzą w niej „straszydło”, choć tak naprawdę nawet nie próbują jej poznać. I właśnie tutaj książka trafia w punkt bardzo bliski dziecięcemu doświadczeniu. Strach przed tym, co obce, nowe lub niezrozumiałe pojawia się przecież bardzo wcześnie. Dzieci często boją się ciemności, dziwnych dźwięków, nowych miejsc albo ludzi, których wcześniej nie spotkały. Smatanová pokazuje jednak, że wiele lęków rodzi się przede wszystkim z niewiedzy.

Elizka nie jest straszydłem i siła dobrej dziecięcej opowieści

Największą zaletą tej książki jest to, że nie próbuje być terapeutycznym poradnikiem ukrytym pod postacią bajki. Historia Elizki działa dlatego, że jest po prostu dobrze opowiedziana. Dziecko szybko zaczyna kibicować małej bohaterce i chce dowiedzieć się, czy uda jej się znaleźć bezpieczne miejsce.

Autorka bardzo umiejętnie buduje emocje. W książce pojawia się lęk i odrzucenie, ale całość pozostaje ciepła i pełna delikatności. Nie ma tutaj przesadnego dramatyzmu ani emocjonalnego przeciążania młodego odbiorcy. Zamiast tego dostajemy historię, która pozwala dziecku bezpiecznie oswoić trudne emocje.

Ogromne znaczenie mają także ilustracje. Nietoperzyca Elizka została pokazana w niezwykle sympatyczny sposób. Trudno się jej bać. Wręcz przeciwnie, bardzo szybko budzi współczucie i sympatię. Dzięki temu książka świetnie przełamuje stereotypowy obraz nietoperza jako stworzenia mrocznego i niebezpiecznego.

To jedna z tych książek, które naprawdę dobrze sprawdzają się podczas wspólnego czytania. Dziecko może po prostu słuchać historii, ale równie łatwo opowieść staje się początkiem rozmowy o strachu, ocenianiu innych czy potrzebie zrozumienia drugiego człowieka.

Dlaczego Elizka nie jest straszydłem zostaje z czytelnikiem na dłużej

Bardzo lubię książki dla dzieci, które po skończonej lekturze zostawiają coś więcej niż tylko chwilową rozrywkę. Elizka nie jest straszydłem właśnie taka jest. To historia, do której chce się wracać, ponieważ działa jednocześnie na kilku poziomach.

Młodsze dzieci zobaczą przede wszystkim opowieść o sympatycznym zwierzątku. Starsi czytelnicy szybciej dostrzegą metaforę dotyczącą uprzedzeń i wykluczenia. Dorośli natomiast bez problemu odnajdą tutaj odniesienia do współczesnych społecznych lęków i mechanizmów oceniania ludzi przez pryzmat stereotypów.

Dużym atutem książki jest również to, że po zakończeniu fabuły historia w pewnym sensie trwa dalej. Na końcu publikacji znalazły się ciekawostki o nietoperzach, wskazówki dotyczące pomocy tym zwierzętom oraz projekt specjalnej budki. Dzięki temu dziecko nie tylko oswaja swoje wyobrażenia o nietoperzach, ale także zdobywa konkretną wiedzę przyrodniczą.

Bardzo podoba mi się również ekologiczny charakter wydania przygotowanego przez Wydawnictwo Tatarak. Książka została wydana zgodnie z zasadą Zielonej karty 3R opartą na idei refuse, reuse, recycle. W przypadku historii opowiadającej o naturze i potrzebie troski o zwierzęta taki detal ma naprawdę znaczenie i pokazuje dużą konsekwencję wydawcy.

Ciekawym dodatkiem jest także kod QR prowadzący do audiobooka czytanego przez Monikę Pikułę. Dla wielu dzieci możliwość słuchania historii w wersji audio będzie dodatkową atrakcją i świetnym sposobem na ponowne spotkanie z Elizką.

Na osobne wyróżnienie zasługuje również tłumaczenie Izabeli Zając. Tekst brzmi bardzo naturalnie i lekko, dzięki czemu książkę czyta się płynnie i z prawdziwą przyjemnością. To szczególnie ważne w literaturze dziecięcej, gdzie sztuczność języka potrafi szybko zniechęcić młodego odbiorcę.

Elizka nie jest straszydłem jako książka, do której chce się wracać

Nie każda książka o emocjach potrafi zachować równowagę pomiędzy ważnym przesłaniem a zwyczajną przyjemnością czytania. Simonie Smatanovej zdecydowanie się to udało. Elizka nie jest straszydłem nie moralizuje, nie przytłacza i nie traktuje dziecka z góry. Zamiast tego proponuje mądrą, ciepłą i bardzo dobrze opowiedzianą historię o tym, że warto poznawać to, czego początkowo się boimy.

To świetna propozycja zarówno dla rodziców szukających wartościowej książki do wspólnego czytania, jak i dla dzieci, które po prostu lubią ciekawe historie o zwierzętach. Książka pomaga rozmawiać o emocjach, ale robi to w najbardziej naturalny sposób z możliwych. Poprzez opowieść, humor, ilustracje i sympatyczną bohaterkę, którą naprawdę trudno zapomnieć.

Jeżeli szukacie książki, która będzie jednocześnie piękna wizualnie, mądra i naprawdę angażująca dla dziecka, Elizka nie jest straszydłem zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Kup książkę: