Coraz częściej słyszymy o zaangażowanym tacie, który przełamuje patriarchalny model rodziny i aktywnie uczestniczy w życiu domowym oraz w wychowaniu dzieci. Współczesne ojcostwo to nie tylko obowiązek finansowy, ale także równość ról, świadoma opieka oraz bliska relacja z dzieckiem. W tym wpisie przyjrzymy się przemianom, jakie zachodzą w postrzeganiu roli ojca: dlaczego urlop ojcowski zyskuje na popularności, co stoi na przeszkodzie pełnej współpracy w rodzinie i jak wspólne zaangażowanie rodziców wpływa na poczucie bezpieczeństwa dziecka.
Ojcostwo jako dziejowa spuścizna
Patriarchalny model rodziny, w którym ojciec jest dominującą postacią, głową rodziny i żywicielem, wciąż ma swoich zwolenników. Spotkałem się z opiniami, że „mężczyzna to musi być facetem z krwi i kości, a nie tam pętać się w kuchni czy na placu zabaw”. Usłyszałem kiedyś żartobliwy komentarz kolegi: „Ale cię żona wychowała, stary, że ty pieluchy zmieniasz?!”. Muszę wam przyznać, że nie poczułem się w żaden sposób urażony tymi słowami. W mojej ocenie to był nawet komplement, chociaż intencja była jak sądzę inna.
Nie jest moją intencją potępiać rodzin, w których tradycyjny układ się sprawdza, o ile panuje tam wzajemny szacunek i zgoda wszystkich domowników. Problem pojawia się wtedy, gdy ojciec jest w tej roli nieszczęśliwy lub gdy matka przytłoczona jest całym ciężarem obowiązków domowych, bo „przecież to jej zadanie”. W takiej sytuacji brak równowagi prowadzi do frustracji obojga rodziców. A kiedy rodzice są sfrustrowani, cierpi na tym relacja z dzieckiem, które nie otrzymuje wystarczającego wsparcia emocjonalnego.
Co więcej, dzieci, które dorastają w atmosferze ciągłego stresu lub w domu z wyraźnym podziałem ról „mama od wszystkiego, tata od zarabiania”, mogą powielać te schematy w dorosłym życiu. Zmiana wzorców wymaga więc nie tylko indywidualnej decyzji każdego z nas, ale i szerszej edukacji społecznej.
Nowe spojrzenie na rolę taty
Współcześnie coraz częściej mówi się o „zaangażowanym ojcu” lub „nowym ojcu”, który nie tylko zapewnia byt materialny, lecz także daje dziecku poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego. Taki tata to osoba otwarta, empatyczna i gotowa współdziałać z matką w wychowaniu dzieci – nie boi się pieluch, codziennej opieki czy wspólnych zabaw.
Według licznych badań psychologicznych (np. raportów Tato.Net czy publikacji naukowych z obszaru psychologii rozwojowej) zaangażowanie ojca jest istotne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Maluch, który czuje emocjonalną więź z tatą, uczy się budować zdrowe relacje, rozwija poczucie własnej wartości i lepiej radzi sobie z wyzwaniami życiowymi. Obecność ojca jest więc nie tylko wsparciem dla matki, ale też inwestycją w dobrostan i przyszłość dziecka.
Przeszkody na drodze do równości ról
Podział obowiązków zawodowych i rodzinnych
Najtrudniejsze bywa pogodzenie życia zawodowego z rodzinnym. W teorii brzmi to pięknie: idziesz do pracy, wracasz szybko do domu, spędzasz czas z rodziną. W praktyce – etat i dojazdy często zabierają mnóstwo czasu, a pracodawcy stawiają wysokie wymagania co do dyspozycyjności.
Wielu mężczyzn stoi przed wyborem: albo w pełni zaangażuję się w pracę, tracąc cenne chwile z dzieckiem, albo stawiam na rodzinę, ryzykując konsekwencje zawodowe. Każdy próbuje znaleźć własny „złoty środek”, ale nie zawsze jest to łatwe. Wpływa to na poziom stresu i może odbijać się negatywnie na relacjach w domu – a przecież celem powinno być dążenie do work-life balance, który służy zarówno rodzicom, jak i dzieciom.
Urlop ojcowski – teoria a praktyka
Wprowadzenie w Polsce (w 2010 r.) urlopu ojcowskiego było dużym krokiem naprzód. Teoretycznie daje on ojcom możliwość spędzenia dwóch tygodni z dzieckiem. W praktyce jednak bywa różnie. Wielu mężczyzn boi się reakcji pracodawcy lub słyszy: „Po co ci ten urlop, przecież i tak nic nie zrobisz przy dziecku?”. Takie komentarze skutecznie zniechęcają do aktywnego korzystania z praw, które de facto przysługują nam ustawowo.
Są jednak pozytywne przykłady ojców, którzy z dumą korzystają z urlopu i w pełni angażują się w opiekę. W dużych, międzynarodowych firmach często promuje się „work-life balance”, umożliwiając elastyczną pracę lub dodatkowe benefity dla rodziców. Wciąż jednak do pełnej normalności i powszechnej akceptacji zaangażowanego ojcostwa potrzeba zmiany mentalności – tak wśród pracodawców, jak i w samym społeczeństwie.
Dlaczego warto dążyć do bliskości w ojcostwie?
Budowanie głębokiej więzi
Zaangażowany tata buduje z dzieckiem bliską relację już od pierwszych dni życia. Wspólne karmienie (choćby butelką), usypianie, przewijanie czy zabawy na macie uczą dziecko, że tata jest obecny i troszczy się o jego potrzeby. Taka więź procentuje w przyszłości: maluch nabiera zaufania do świata, bo czuje, że ma obok siebie bezpieczną i stabilną figurę
Rozwój emocjonalny dziecka
Psychologowie są zgodni, że obecność ojca w życiu dziecka przyspiesza jego rozwój społeczno-emocjonalny. Tata, który potrafi wyrażać emocje, uczy swoją pociechę, że nie tylko mama daje ciepło i wsparcie. Dziecko może w ten sposób czerpać wzorce zarówno męskiej, jak i kobiecej wrażliwości.
Wzajemne wsparcie rodziców
Gdy obowiązki są dzielone pomiędzy mamę a tatę, żadna ze stron nie czuje się samotna w „rodzicielskiej przygodzie”. To przekłada się na lepsze relacje w związku, mniej konfliktów i większe zrozumienie potrzeb drugiej osoby. W dłuższej perspektywie taka współpraca sprzyja umacnianiu więzi partnerskich, co z kolei tworzy bezpieczne środowisko dla rozwoju dziecka.
Ewolucja ojcostwa: wnioski
Ewolucja ojcostwa to proces, który trwa i przechodzi przez różne etapy: od patriarchalnego modelu, wciąż zakorzenionego w niektórych rodzinach, po zaangażowane i bliskie relacje, gdzie ojciec i matka są partnerami w opiece nad dzieckiem. Wyzwania, takie jak trudności z łączeniem pracy i życia rodzinnego czy obawy przed krytyką ze strony pracodawców i znajomych, nie powinny nas jednak powstrzymywać od świadomego podejmowania ról, które przynoszą korzyść całej rodzinie.
Warto pamiętać, że decyzja o aktywnym ojcostwie nie tylko wzbogaca relację z dzieckiem, lecz także pozytywnie wpływa na samopoczucie ojca i jego więź z partnerką. Chociaż przed nami jeszcze wiele do zrobienia, rosnąca popularność urlopów ojcowskich, warsztatów i inicjatyw dla tatów pokazuje, że zmiany postępują. To od nas zależy, czy staniemy się częścią tej pozytywnej transformacji.
Jakie są Twoje doświadczenia z łączeniem obowiązków zawodowych i rodzicielskich?
Podziel się swoimi refleksjami w komentarzu – Twoje spostrzeżenia mogą zainspirować innych ojców (i nie tylko) do zmian w życiu rodzinnym. Nie zapomnij udostępnić tego wpisu, jeśli uważasz, że może pomóc innym!